 |
| Okładka |
Dzieje informacji poufnych Wywiad gospodarczy w Łodzi Podstawą rozwoju Łodzi w XIX w. były przemysł włókienniczy i handel tkaninami. Prowadzono tu różne interesy – od rękodzielniczej wytwórczości i maleńkich sklepików po masową produkcję i handel tekstyliami na skalę międzynarodową. Wielcy przemysłowcy kupowali wełnę i bawełnę na giełdach w Liverpoolu, Bremie i Hamburgu, a po wyprodukowaniu z nich tkanin, w większości wysyłali swoje wyroby na rynki wschodnie – do Moskwy, Niżnego Nowgorodu, na Kaukaz, Syberię i do Chin. Wszelkie transakcje opłacano nie gotówką, lecz wekslami z kilkumiesięcznym terminem płatności. Jak opisał to dziennikarz Stefan Gorski: Łódź [...] – jak to się mówi po kupiecku – „gotówką nie robi”. Weksel i kredyt jest podstawą obrotówi. Na ogół nie powodowało to utraty płynności finansowej firm, gdyż weksle, szczególnie te z dobrym żyrem – czyli poręczeniem wiarygodnej osoby, można było zdyskontować w banku, otwierając kredyt lub pobierając gotówkę. Weksle były w powszechnym obiegu – płacono nimi za surowce i wielkie partie tkanin, kupowano kamienice i fabryki, regulowano rachunki w sklepie i u lekarza, a nawet wypłacano nimi posagi córek. Wynikała stąd konieczność sprawdzania wiarygodności finansowej partnerów w interesach, czym zajmowały się wyspecjalizowane „wywiadownie handlowe”, udzielające informacji o zdolności kredytowej firm handlowych i przemysłowych, a także pomagające w inkasowaniu należności z niewykupionych w terminie weksli. Najwcześniej profesjonalne „wywiadownie” powstały w Stanach Zjednoczonych. Już w 1841 r. Lewis Tappan (1788–1873), kupiec jedwabny, założył w Nowym Jorku pierwszą na świecie agencję udzielającą informacji kredytowych o nazwie: „Mercantile Agency Lewis Tappan& Co”ii. Jako druga powstała w Cincinnati, w 1849 r., „Mercantile Agency J.M. Bradstreet & Son”, a jej twórcą był John M. Bradstreet (1815–1863), kupiec tekstylny i jurystaiii. W Europie dopiero w 1862 r. powstała pierwsza tego typu instytucja, którą była „Wys Muller Company” z Amsterdamu. Jej właściciel, kupiec W.J.J. Gompertz (1838–1891), od początku nadał jej charakter międzynarodowy, organizując filie w Paryżu, Brukseli i Kolonii, a później jeszcze w Londynie, Berlinie, Zurychu, Mediolanie, Wiedniu, Pradze, Algierze i Casablance. W 1910 r. zarząd firmy przeniósł siedzibę do Szwajcarii, gdzie firma funkcjonuje obecnie pod nazwą: „Wys Muller Wirtschaftsaufkünfte AG”iv. W 1870 r., jako drugie w Europie, rozpoczęło działalność wiedeńskie „Creditorenverein zum Schulz der Forderung von Insolvenzen”, powstałe z inicjatywy grupy miejscowych kupców i przemysłowców, którym przewodniczył Adam Hafenrichter. Stowarzyszenie, początkowo mające tylko chronić swoich członków przed nieuczciwymi wierzycielami, rozszerzyło w 1913 r. zakres swojej działalności, tworząc działy: inkasowy, informacji handlowych oraz międzynarodowych porad prawnych. Otwarto pierwsze ekspozytury zamiejscowe w Pradze, Brnie, Budapeszcie i Zagrzebiu, uzupełnione w latach 20 XX wieku. o oddziały w Sofii, Oslo i Berlinie. W 1941 r., po fuzji z „Nordbömimischen Kreditorenverein”, zmieniło ono nazwę na „Kreditschutzverband von 1870” (w skrócie KSV 1870), pod którą istnieje do dnia dzisiejszegov. Jednak łódzkie firmy handlowe i przemysłowe najczęściej korzystały z usług, powstałego w 1872 r. jako trzecie w Europie, potężnego biura informacyjnego „Auskunftei W. Schimmelpfeng”, z centralą w Berlinie. Założył je kupiec Wilhelm Schimmelpfeng (1849–1913), który dzięki zapotrzebowaniu na tego typu usługi szybko stworzył oddziały w prawie wszystkich większych miastach niemieckich, by, jeszcze w latach 80. XIX wieku otworzyć filie w Wiedniu, Budapeszcie, Paryżu, Londynie i Amsterdamie, a nieco później m.in. w: Moskwie, Odessie, Poznaniu, Wrocławiu, Warszawie, Kairze i Sydney. W 1890 r., tylko w archiwum berlińskiej centrali, gdzie zatrudniano 236 osób personelu, zgromadzono akta około 1,25 mln firm przemysłowych i handlowychvi. Gdy w 1907 r. Wilhelm Schimmelpfeng przeszedł na emeryturę, zarządzanie biurem przejęli jego synowie – Hans i Richard – którzy energicznie rozbudowali firmę. W 1913 r. biuro informacyjne Schimmelpfenga posiadało już 99 oddziałów i 2.500 stałych współpracowników na całym świecievii. Dzięki swej znakomitej organizacji i szerokim kontaktom w Rosji, z powodzeniem obsługiwało, nastawiony na rynki wschodnie, łódzki przemysł włókienniczy. Aż dziwne, że oddział w Królestwie Polskim, zlokalizowany w Warszawie, powstał dopiero ok. 1907 rokuviii. „Wywiadownia” Rosenthala Pierwszą łódzką „wywiadownię”, prawdopodobnie także pierwszą w całym Królestwie Polskim, założył w 1894 r. Adolf Bolesławowicz Rosenthal (ok. 1850–1932). Było to Biuro Handlowo-Informacyjne Adolf B. Rosenthal w Łodzi z siedzibą początkowo przy ul. Dzielnej 3 (obecnie ul. Narutowicza), ok. 1900 r. przeniesioną do domu Judy Majera Zelwera, pod numerem 12 na tej samej ulicy, a po ok. 10 latach na ul. Krótką 12 (obecnie ul. Traugutta). Adolf Rosenthal trudnił się zbieraniem i udzielaniem informacji gospodarczych, które powszechnie uważano za rzetelne i bezstronne, oraz inkasem protestowanych weksli. Przez wiele lat prowadził też agenturę warszawskiej „Gazety Handlowej”, zbierając dla niej zamówienia na ogłoszenia i reklamy od łódzkich firmix. Był postacią szeroko znaną w Łodzi, aktywnym działaczem żydowskich organizacji oświatowych i społecznych. Pełnił funkcję kasjera w komitecie Ochronki dla Dzieci Wyznania Mojżeszowego, był członkiem Rady Opiekuńczej Czteroklasowej Szkoły Handlowej Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Pracowników Handlu, wiceprezesem Łódzkiego Towarzystwa Pielęgnowania Chorych „Bikur Cholim” i członkiem Towarzystwa Żydowskich Szkół Średnichx. Trzy tysiące agentów Klaczkina Drugie w kolejności łódzkie biuro informacyjne założył Salomon Klaczkin, który początkowo mieszkał w Piotrkowie, gdzie trudnił się adwokaturą prywatną i skupem weksli protestowanych. W 1896 r. przeniósł się do Łodzi i założył tu Biuro Informacyjno-Komisowe S. Klaczkin, mieszczące się początkowo przy ul. Cegielnianej 36 (dziś ul. Jaracza 4), a od roku 1902 r. przy ul. Piotrkowskiej 89. Biuro zajmowało się udzielaniem informacji gospodarczych, pośrednictwem przy zawieraniu transakcji handlowych oraz inkasem weksli. Klaczkin miał opinię człowieka bezwzględnego w interesach, ale przekazywane przez niego dane uważano za dokładne, choć w niektórych przypadkach zarzucano mu brak bezstronności. W 1898 r. pozyskał wspólnika w osobie Karola Heymana, który wniósł udziały w wysokości 7.500 rb, co pozwoliło na otwarcie filii w Warszawie. W 1905 r. biuro miało liczną klientelę i przynosiło dochód roczny przekraczający 15.000 rb. Oprócz standardowej działalności Klaczkin wydawał także dla swoich klientów informatory w postaci ksiąg adresowych. Już pierwszy z nich, przygotowany w 1901 r., zawierał wykaz ok. 40.000 firm przemysłowych i handlowych z całego Imperium Rosyjskiego, a w 1903 r. opublikowano jego rozszerzoną wersję, zatytułowaną: Sprawocznyj ukazatiel fabrik i zawodow wsiej Rossiixi. Biuro Klaczkina w ciągu kilkunastu lat rozwinęło się w potężną instytucję, przekształconą ok. 1906 r. w Towarzystwo Biur Wywiadowczych o Zdolności Kredytowej S. Klaczkin i S-ka, z centralą przeniesioną do Moskwy oraz filiami w Łodzi, Warszawie, Rydze, Petersburgu, Kijowie, Odessie, Charkowie i Niżnym Nowgorodzie. Dysponowało ono archiwum zawierającym ok. 150.000 teczek różnych firm, i miało 3.000 agentów we wszystkich głównych miastach Rosjixii. Jego działalność polegała na udzielaniu informacji o zdolności kredytowej, wskazywaniu źródeł zbytu i kupna, polecaniu reprezentantów i agentów. W 1912 r. zostało przekształcone w towarzystwo akcyjne z kapitałem zakładowym w wysokości 500.000 rb. W zarządzie spółki zasiadali, i zapewne byli jej głównymi udziałowcami, Salomon Klaczkin – jako przewodniczący oraz Karol Heyman, W.J. Szymanowski i E. Klaczkinxiii. Natomiast dawna centrala biura w Łodzi została zdegradowana do rangi oddziału, którym kierował prokurent Wilhelm Neumannxiv. W 1910 r. powstało w Łodzi Biuro Informacyjne o Zdolności Kredytowej przy Stowarzyszeniu Komiwojażerów, które miało działać w oparciu o informacje zbierane przez członków, liczącego ok. 600 osób, Stowarzyszenia Komiwojażerów Łódzkiego Okręgu Handlowo-Przemysłowego. Mieściło się ono w siedzibie Stowarzyszenia przy ul. Mikołajewskiej 3 (obecnie ul. Sienkiewicza), a zarządzał nim M.G. Kasselxv. Funkcjonowało ono tylko do 1914 r. i zapewne stąd brak jakichkolwiek śladów jego aktywności. Informacje w abonamencie Działalność biur informacyjnych o zdolności kredytowej była w Cesarstwie Rosyjskim koncesjonowana, a właściciel musiał wpłacić kaucję w wysokości 15.000 rb (podniesioną ok. 1910 r. do 25.000 rbxvi). Powszechnie przyjętą formą korzystania z usług takiego biura było wykupienie rocznego abonamentu, dającego prawo do pewnej ilości standardowych informacji. Abonent otrzymywał wówczas zeszyt abonamentowy z formularzami zapytań. Zeszyt taki, wydany przez warszawski oddział Instytutu W. Schimmelpfenga , zachował się i znajduje się w posiadaniu autora. Zamówiła go w czerwcu 1914 roku niewielka łódzka firma handlowa o nazwie: Skład Towarów Bawełnianych B. Spreiregen i Ska, z siedzibą przy ul. Benedykta 1 (obecnie ul. 6 Sierpnia). Wydrukowany w języku polskim, na niebieskim papierze, zawiera 25 formularzy zapytań. Aby otrzymać raport o jakiejś firmie, należało wpisać jej nazwę i adres w odpowiednie rubryki druku, wydrzeć go wzdłuż specjalnej perforacji i wysłać do biura. Wykorzystano tylko pięć formularzy, gdyż w sierpniu 1914 roku wybuchła I wojna światowa, która wstrzymała normalny obrót gospodarczy. Zamówione raporty dotyczyły firm: Ch.N. Kahana z Łodzi, Ferdynanda Gollera z Eupatorii nad Morzem Czarnym, I.P. Trietiakowa z Jekatierinodaru, L.W. Piczelidi z Suchumi i Sulejmana Kul-Junusowa z Andiżanu w Uzbekistaniexvii. Jak z tego widać, w Łodzi nawet niewielka firma B. Spreiregena prowadziła interesy handlowe na skalę międzynarodową, a jej kontrahenci pochodzili z odległych rejonów Rosji. Raporty otrzymywano pocztą, także na specjalnych formularzach, które ze względu na obowiązek przechowywania kopii przez 10 lat, bardzo wcześnie zaczęto sporządzać na maszynach do pisania. Jedynie biuro Adolfa Rosenthala, aż do 1914 r., stosowało pismo ręczne. Rozróżniano dwa rodzaje raportów: standardowy – wykonywany w ramach abonamentu, i specjalny – rozszerzony za dodatkową opłatą. Pisano je w oparciu o zasób informacji pieczołowicie gromadzonych w archiwum biura, a pochodzących od sieci licznych informatorów-korespondentów pracujących dla honorarium, oraz uzyskiwanych od zaprzyjaźnionych kupców i przemysłowców, z instytucji finansowych, gospodarczych i zrzeszeń kupieckich. Korzystano także z ogólnodostępnych źródeł takich jak: rejestr handlowy, księgi hipoteczne, publikowane w prasie bilanse roczne czy kartoteki protestów wekslowych. Typowy raport zawierał datę założenia firmy, jej skróconą historię, zakres działalności; określał strukturę prawną, majątek i aktualny stan interesów, charakteryzował właściciela oraz oceniał jego zdolność kredytową. Stanowił skróconą opinię o aktualnym stanie firmy, opartą w dużym stopniu o dane uzyskane przez biuro informacyjne od jej dotychczasowych partnerów w interesach. Raporty są doskonałym materiałem źródłowym dla badaczy historii przemysłu. Niestety, do naszych czasów dotrwało ich bardzo niewiele. Z okresu sprzed I wojny światowej udało się odnaleźć tylko jeden wolumin, znajdujący się w zbiorach Centralnego Muzeum Włókiennictwaxviii. Zawiera on ok. 340 raportów gospodarczych z lat 1900–1912, przygotowanych na zamówienie firmy Fabryka Chemiczna Gustaw E. Sohlich z Łodzi – niewielkiego zakładu produkującego środki do prania i gumowania tkanin, zatrudniającego zaledwie 5 robotnikówxix. Raporty pochodzą z trzech wymienionych już biur informacyjnych: Wilhelma Schimmelpfenga, Adolfa Rosenthala i Salomona Klaczkina. Dotyczą one 142 firm, głównie zakładów włókienniczych z okręgu łódzkiego, ale także z innych miast Królestwa Polskiego i Rosji, zaopatrujących się w chemikalia u Gustawa Sohlicha. Są tam m.in. raporty o fabrykach: Karola T. Buhle i Teodora Schultza, Augusta Härtiga, Ludwika Kaiserbrechta, Salomona Barcińskiego, Markusa Kohna, Juliusza Heinzla, Karola Hoffrichtera, Artura Meistera, Teodora Tietzena, Leonhardta, Woelkera i Girbardta z Łodzi; Braci Baruch z Pabianic; Adolfa Borsta ze Zgierza; Moritza Piescha z Tomaszowa Mazowieckiego; Częstochowskiej Fabryce Kapeluszy; Warszawskiej Fabryce Dywanów a także o zakładzie sukna księcia Sanguszki w Sławucie na Ukrainie. Zdecydowana większość raportów pochodzi z różnych oddziałów biura Schimmelpfenga (296), znacznie mniej z łódzkich „wywiadowni” A. Rosenthala (34) i S. Klaczkina (10). Dominuje w nich język niemiecki, powszechnie uznawany w Łodzi za język interesów – tylko trzy raporty, wszystkie z warszawskiego oddziału biura W. Schimmelpfenga, napisano w języku polskim i zaledwie jeden, także z biura Schimmelpfenga, ale w Odessie – po rosyjskuxx. Poufność bez odpowiedzialności Oprócz statystycznych danych o stanie firmy, raporty często zawierały informacje o właścicielach, ich powiązaniach rodzinnych i majątkowych, czasami na pograniczu plotki, np. w opisie fabryki chemicznej prowadzonej przez dr. chemii Stanisława Angersteina, informator pisze: Majątek Angersteina oceniają na 15–20.000 rubli, które otrzymał na prowadzenie interesu od zamożnego ojca swego pastora Dra. Angersteina, który i nadal w miarę potrzeby nie odmówi synowi poparcia. Angerstein jest to człowiek nader zdolny i pracowity, cieszy się ogólną sympatią i interes jego ma widoki powodzeniaxxi. Biura zastrzegały sobie poufność przekazywanych informacji oraz uchylały się od odpowiedzialności za ich treść – stąd np. Instytut Schimmelpfenga umieszczał na odwrocie formularzy raportów następujący nadruk: […] sprawozdanie wydajemy na zasadzie znanych W.P. warunków; jest ono przeznaczone li tylko dla W.P. i należy je uważać za poufne. Sprawozdania nasze polegają na informacyjach, jakie otrzymujemy od wiarygodnych osób zaufania, za prawdziwość tych informacyj jednak nie ręczymyxxii. Także na wewnętrznej stronie okładki zeszytu abonamentowego umieszczono następującą klauzulę: Sprawozdania Instytutu przeznaczone są wyłącznie tylko dla samego pytającego; w żadnym wypadku nie wolno powoływać się na nie z wymienieniem Instytutu jako ich źródła, ani też udzielać ich treści obcym bez piśmiennego na to zezwolenia Instytutuxxiii. Podobne obostrzenia umieszczano także na formularzach innych biur informacyjnych. I wojna światowa, a następnie Rewolucja Październikowa, stworzyły nowy układ polityczny i ekonomiczny w Europie, który odciął łódzki przemysł włókienniczy od tradycyjnych rynków wschodnich. Ponadto przemiany ustrojowe w Rosji doprowadziły do zlikwidowania dotychczasowych partnerów w interesach – firm kupieckich i banków komercyjnych. Stąd w krótkim czasie obszerne archiwa „wywiadowni”, specjalizujących się w udzielaniu informacji o firmach rosyjskich, stały się bezużyteczne, co przyczyniło się do upadku, przeniesionego do Rosji, biura S. Klaczkina. Przetrwało natomiast biuro Adolfa Rosenthala, które, wprawdzie w mocno ograniczonym zakresie, ale funkcjonowało prawdopodobnie do końca lat 20. XX wieku. Ponadto, w okresie międzywojennym, istniał w Łodzi oddział, powstałej w 1911 r., Wywiadowni Handlowej Kazimierza Piechockiego. Była to, jak na polskie warunki, duża firma, posiadająca centralę w Warszawie i oddziały w Katowicach, Lwowie, Łodzi i Poznaniu, zatrudniająca ok. 60 osób personelu. Sam Kazimierz Piechocki był wybitnym fachowcem w dziedzinie wywiadu gospodarczego, a swoją karierę zaczynał w biurze Wilhelma Schimmelpfenga, gdzie pełnił funkcję kierownika poznańskiej filii firmy. Łódzki oddział mieścił się początkowo przy ul. Piotrkowskiej 15, a ok. 1930 r. został przeniesiony na Piotrkowską 79xxiv. Kolejne łódzkie biuro informacyjno-kredytowe powstało w końcu 1922 roku, z inicjatywy Tadeusza Szulborskiego – prezesa łódzkiego oddziału Związku Banków w Polsce. Jego udziałowcami zostały łódzkie banki: Bank Handlowy, Bank Handlowo-Przemysłowy, Bank Przemysłowców Łódzkich i Łódzki Bank Depozytowy oraz miejscowe filie banków z Warszawy, Poznania i Krakowa. Aby uniknąć problemów z uzyskaniem koncesji, założono je jako oddział Biura Kredytowo-Informacyjnego „Wywiad” Sp. z o.o. we Lwowie. Kierownikiem został mianowany Stanisław Lauterbachxxv, a do Zarządu weszli przedstawiciele Związku Banków w Polsce: Tadeusz Szulborski, Adolf Legis i Roman Oberfeld. Gdy jednak, wskutek kolizji ustaw dzielnicowych, władze zażądały uzyskania oddzielnej koncesji, łódzkie biuro usamodzielniło się. W sierpniu 1925 roku udziałowcy przejęli od lwowskiego „Wywiadu” aktywa i pasywa łódzkiego oddziału, a w listopadzie przekazali je nowo założonej spółce o nazwie: Biuro Informacyjne i Wydawnicze „Wywiad Kredytowy” Sp. z o.o., z kapitałem zakładowym w wysokości 20.000 zł. Do spółki przystąpiły także: Związek Przemysłu Włókienniczego w Państwie Polskim, Krajowy Związek Przemysłu Włókienniczego i Stowarzyszenie Kupców m. Łodzi, które w zarządzie reprezentował znany przemysłowiec dr Marceli Barcińskixxvi. Początkowo biuro miało siedzibę przy ul. Piotrkowskiej 104xxvii, a ok. 1928 r. przeniosło się na ul. Wólczańską 17xxviii. W 1926 r. zatrudniało 5 pracowników, posiadało archiwum dysponujące informacjami o 19.890 różnych firmach, stale uzupełniane w oparciu o sieć 1.040 korespondentów w ok. 600 miejscowościach całej Polski. Udzielając 12.372 informacji o zdolności kredytowej biuro opublikowało biuletyn protestów wekslowych oraz przygotowało, wydany przez Bank Handlowy w Łodzi, „Informator Giełdowy” zawierający informacje o spółkach akcyjnych notowanych na giełdach krajowychxxix. „Wywiadownia” redaktora Ołtaszewskiego W 1930 r. udziałowcy sprzedali „Wywiad Kredytowy”, którego nabywcami zostali: dotychczasowy kierownik biura – Stanisław Lauterbach, oraz znany dziennikarz – Marian Nusbaum-Ołtaszewskixxx, którzy przenieśli je do nowego lokalu przy ul. Narutowicza 30, a ok. 1938 r. na ul. Nawrot 7. Biuro obsługiwało kilka banków oraz kilkaset firm przemysłowych i handlowych, działając w oparciu o sieć 1.500 korespondentów krajowych i zagranicznych i niewątpliwie było największą tego typu instytucją na łódzkim rynkuxxxi. Prawdopodobnie w 1934 r. powstało w Łodzi jeszcze jedno lokalne biuro informacyjne o nieco mylącej nazwie – Biuro Statystyczne „Obligo” wł. Wiktor Gliksman, początkowo mieszczące się przy ul. POW 6, przeniesione ok. 1936 r. na ul. Św. Andrzeja 3 (obecnie ul. Andrzeja Struga), o którego właścicielu i działalności nie udało się znaleźć żadnych informacjixxxii. Mniej więcej w tym samym czasie, przy ul. św. Andrzeja 7 rozpoczął działalność łódzki oddział Polskiej Agencji Informacji Handlowej P.A.I.H. Ska z o.o.xxxiii. Instytucja ta została utworzona dzięki kredytom z Ministerstwa Spraw Wojskowych i podlegała Oddziałowi II Sztabu Generalnego WP, któremu dostarczała m.in. informacji o przedsiębiorstwach pracujących dla polskiej armiixxxiv. Niestety, nie przetrwały do dnia dzisiejszego akta żadnej z łódzkich „wywiadowni”, trudno więc ocenić, jak wiele miejscowych firm korzystało z ich usług. Natomiast w zbiorach Archiwum Państwowego w Łodzi, w pięciu zespołach archiwalnych zachowały się raporty biur informacji kredytowej. Najwięcej, bo aż dziewięć woluminów, znajduje się w aktach Komunalnej Kasy Oszczędności Miasta Łodzixxxv. Ponieważ jej działalność ograniczała się do rynku lokalnego, wywiady pochodzą głównie z miejscowych biur: Biura Statystycznego „Obligo”, „Wywiadu Kredytowego” oraz łódzkich oddziałów Wywiadowi Handlowej K. Piechockiego i Polskiej Agencji Informacji Handlowej. Kasa udzielała pożyczek w wysokości od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy zł, stąd jej klientami byli rzemieślnicy, sklepikarze, drobni przedsiębiorcy, a także duże zakłady przemysłowe. Dotyczące ich wywiady dają nam niezwykły obraz skali prowadzonych w Łodzi interesów i stanu zamożności społeczeństwa miasta w trudnych latach 1934–1939xxxvi. Drugim zespołem, zawierającym pięć woluminów wywiadów gospodarczych z lat 1928–1933, są akta Zjednoczonych Zakładów Włókienniczych K. Scheiblera i L. Grohmana. Ich administracja korzystała głównie z usług Wywiadowni Handlowej K. Piechockiego i w mniejszym stopniu „Wywiadu Kredytowego” oraz Biura Informacji Kredytowej Z. Waligórskiego z Poznania. Zachowane raporty dotyczą zarówno dużych firm, współpracujących ze Zjednoczonymi Zakładami, jak i kupców-detalistów, prowadzących składy i sklepy z tkaninami na terenie całej Polskixxxvii. Zadziwiające jest, że potężne przedsiębiorstwo, o obrocie rocznym przekraczającym w 1930 r. 64,5 mln zł, zajmowało się ściganiem dłużników, których należności zamykały się często w kwocie zaledwie kilkuset złotych. Np. Szmul-Zajwel Broder i Rywon Najdenberg, kupcy z Brzezin, nie wykupili w terminie weksla na sumę 105,60 zł. Raport o ich sytuacji, opracowany przez łódzki wydział inkasowy Wywiadowni Handlowej K. Piechockiego, informował, że: […] po zawieszeniu wypłat przedsiębiorstwa oficjalnie nie prowadzą, jednak potajemnie w dalszym ciągu trudnią się handlem gotowemi ubiorami. Majątku uchwytnego nie posiadają, bowiem wszelkie należące do nich ruchomości objęte są intercyzą, lub też fikcyjnie przepisane na imię osób trzecich […]xxxviii. W tych warunkach raport odradza windykację należności na drodze sądowej jako nieskuteczną. Raporty z trzech kontynentów Nieco inny charakter ma zbiór wywiadów handlowych pozostałych w aktach Jeneralnej Kompanii Przemysłu Przędzalniczego Allart, Rousseau i Ska. Zawarte w dwu woluminach raporty z lat 1927–1939 dotyczą głównie firm zagranicznych – dostawców bawełny w Brazylii, Egipcie, Indiach, Kolumbii i Turcji oraz odbiorców przędzy w krajach Ameryki Łacińskiej, Azji i czternastu krajach Europy. Stąd większość raportów pochodzi z zagranicznych wywiadowi. Tylko sporadycznie pojawiają się informacje pozyskane przez pracowników biur K. Piechockiego i Z. Waligórskiegoxxxix. Wśród raportów „wywiadowni” z lat 1936–1938, znajdujących się w zespole archiwalnym Zakładów Przemysłowych Karola Eiserta Sp. Akc., przeważają dane uzyskiwane z „Wywiadu Kredytowego” i łódzkich oddziałów Polskiej Agencji Informacji Handlowej oraz Wywiadowi Handlowej K. Piechockiego, a nieliczne z zagranicznych biur informacyjnych: „Auskunftei W. Schimmelpfeng”, „R.G. Dun & Bradstreet Company” i ryskiego „Globusa”xl. Z usług tych samych wywiadowni, polskich i zagranicznych, korzystała Fabryka Wyrobów Jedwabnych Klinge i Schulz Sp. Akc., która ponadto zamawiała raporty w Międzynarodowej Wywiadowi Handlowej „Vox” z Katowic, Biurze Informacyjnym „Kosmos” z Krakowa oraz bydgoskim Związku Wywiadowczym Kredytu „Creditrefor”xli. Zachowane raporty przybliżają nam historię działalności poszczególnych firm, pozwalają określić zasięg terytorialny prowadzonych przez nie interesów, oraz udzielają odpowiedzi na pytania o kondycję finansową ich klientów – zarówno dostawców surowców, jak i odbiorców wyrobów gotowych. Zawarte w nich informacje uważano za cenne, o czym świadczy choćby fakt, że Armia Czerwona zagarnęła jako łup wojenny część archiwum berlińskiej centrali „Auskunftei W. Schimmelpfeng”. Akta te do dzisiaj znajdują się w Rosyjskim Państwowym Archiwum Wojskowym w Moskwie. Zmiany, jakie zaszły po II wojnie światowej, a szczególnie upaństwowienie przedsiębiorstw przemysłowych i handlowych, nie pozostawiło miejsca na działalność biur informacji kredytowej. Dopiero na skutek transformacji ustrojowej lat 90. XX wieku, gdy informacje gospodarcze znów stały się towarem powszechnie poszukiwanym, wróciły do Polski firmy zajmujące się ich uzyskiwaniem, gromadzeniem i sprzedawaniem. Już w roku 1990 r., w odpowiedzi na zapotrzebowanie polskich i zagranicznych przedsiębiorców, powstały w Warszawie dwie takie firmy – powołana przez Krajową Izbę Gospodarczą „InfoData” (od 1997 r. „Info-Net KIG” Sp. z o.o.), oraz pierwsza prywatna wywiadownia „Info-Credit”. W dwa lata później pojawili się w naszym kraju światowi potentaci tej branży – „Dun & Bradstreet”, który w 1984 r. wchłonął firmę „Schimmelpfeng GmbH”; wiedeński „Kreditschutzverband von 1870” (KSV 1870), który wspólnie z francuskim „Coface S.A.” utworzył „Coface Intercredit Poland Sp. z o.o.”, oraz niemiecki „Creditreform” (istniejący od 1879 r.)xlii. Jeszcze później powstały: Biuro Informacji Kredytowej S.A., Krajowy Rejestr Długów S.A., Infomonitor S.A. czy Europejski Rejestr Informacji Finansowej. Ponadto udzielaniem informacji gospodarczych, windykacją długów i obrotem wierzytelnościami, zajęły się także liczne kancelarie prawnicze i agencje detektywistyczne. W Łodzi nie powstała centrala, czy nawet oddział, żadnej z tych instytucji. Jednak w dobie powszechnie dostępnej telefonii i internetu nie ma to większego znaczenia dla potencjalnych klientów, szukających informacji o swoich partnerach w interesach. i S. Gorski, Łódź spółczesna, Łódź 1904, s. 30. ii Agencja, po przystąpieniu kolejnych wspólników, zmieniała nazwę na: „Tappan & Duglass” (1849–1854), B. Douglass & Co (1854–1859), „R.G. Dun & Co” (1859–1933). iii Od 1876 do 1933 r. występowała pod nazwą: „The Bradstreet Company”. iv Informacja ze strony internetowej „Wys Muller Wirtschaftsaufkünfte AG“. v Informacje ze strony internetowej „KSV 1870”. vi „Auskunftei W. Schimmelpfeng“, Berlin 1891, s. 16–17. vii A. Schnorbus, Führ Recht und Ehr im Weltverkehr. Hundert Jahre Auskunftei Schimmelpfeng, „Frankfurter Allgemeine Zeitung” 1972, Nr 252 z 28.10.1972, s. 21. viii Biuro miało siedzibę przy ul. Marszałkowskiej 124, a kierował nim Edmund Świerczyński. ix Archiwum Państwowe w Łodzi (dalej: APŁ), Giełda Pieniężna (dalej: GP), nr 30, k. 13. x W. Puś, Żydzi w Łodzi w latach zaborów 1793–1914, Łódź 2001, s. 153, 179; „Czas” kalendarz na rok 1903 s. 33c, 35c, i na rok 1904, s. 19c. xi APŁ, GP, nr 30, k. 2, 4. xiii Akcionierno-pajewyje priedprijatija Rossii, Moskwa 1912, s. 97. xiv Przemysł i handel Królestwa Polskiego rok 1912, oprac. R. Sroka, Warszawa 1912, nr 35.238. xv APŁ, GP, nr 30, k. 82; „Czas” kalendarz na rok 1912, Łódź 1911, Dział Adresowy s. 72. xvi APŁ, GP, nr 30, k. 22. xvii Institut W. Schimmelpfeng. Zeszyt abonamentowy, Warszawa, brw. xviii Centralne Muzeum Włókiennictwa (dalej CMW), nr inwent. 1283/H/45 Raporty wywiadowni gospodarczych. xix Księga adresowa przemysłu fabrycznego w Królestwie Polskim na rok 1905, oprac. L. Jeziorański, Warszawa 1905, nr 1479. xx CMW, Raporty wywiadowni... xxiii „Institut W. Schimmelpfeng“. Zeszyt abonamentowy, s. 2 okładki. xxiv Polski przemysł i handel 1930, Warszawa 1930, poz. 5.023. xxv Stanisław Lauterbach – dziennikarz, red. naczelny wydawanego w Łodzi w latach 1935–1939 dwutygodnika „Polityka Gospodarcza”. xxvi „Wywiad Kredytowy” Biuro Informacyjne i Wydawnicze Sp. z o.o. Sprawozdanie kierownictwa biura z pracy w roku 1926, Łódź 1927, s. 21-22. xxvii Reklama – „Prawda” 1925, nr 7, s. 5. xxviii Księga adresowa Polski (wraz z w.m. Gdańskiem) dla Handlu, Przemysłu, Rzemiosł i Rolnictwa 1930, Warszawa brw., s. 902. xxix „Wywiad Kredytowy”…, s. 25, 26, 31, 36, 38. xxx Marian Nusbaum-Ołtaszewski (1896–1943) – dziennikarz, wydawca. Pracował w „Gazecie Łódzkiej”, „Głosie Polskim”, „Dzienniku Łódzkim”, „Republice” i „Expressie Wieczornym Ilustrowanym”. Zginął podczas likwidacji getta w Wilnie. xxxi Rocznik polskiego przemysłu i handlu 1932, Warszawa brw, poz. 5042. xxxii Liczne raporty z Biura Statystycznego „Obligo” znajdują się w APŁ, Komunalna Kasa Oszczędności m. Łodzi, nr 26, 27, 28, 31. xxxiii Rocznik polskiego przemysłu i handlu 1936, Warszawa brw, poz. 10.047. xxxiv W. Kozaczuk, Bitwa o tajemnice. Służby wywiadowcze Polski i Rzeszy Niemieckiej 1922–1939, Warszawa 1975, s. 70–75. xxxv Założona w 1930 r. przez Gminę m. Łodzi, która przekazała jej 100 tys. zł dotacji, stanowiła kontynuację Państwowej Kasy Oszczędności w Łodzi. Miała ona udzielać miejscowej ludności i firmom tanich kredytów. xxxvi APŁ, Komunalna Kasa Oszczędności Miasta Łodzi, nr 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34. xxxvii APŁ, Zjednoczone Zakłady Włókiennicze K. Scheibler i L. Grohman, nr 2282, 2283, 2284, 2286, 2287. xxxix APŁ, Jeneralna Kompania Przemysłu Przędzalniczego Allart, Rousseau i Ska, nr 238, 239. xl APŁ, Zakłady Przemysłowe K. Beiserta Sp. Akc., nr 138. xli APŁ, Fabryka Wyrobów Jedwabnych Klinge i Schulz Sp. Akc., nr 159. xlii A. Marszałek, Wiadomości jako towar, „Rzeczpospolita” 1998, nr 134 z 9.06.1998, s. 5.
|